Proroczy wiersz
Ornontowice, 28 stycznia 2008r.
Odmieni się wkrótce
oblicze kopalni,
duch chłonie swym tchnieniem,
potężnie jak dawniej
Polecą ze stołków
kłamliwi prezesi,
wiatr nimi zamiecie
jak wymiata śmieci.
W porozumieniach do zgody
dojdziemy nareszcie,
by praca ruszyła
pełną parą wreszcie.
Znowu czarne złoto
sypnie się z podziemi,
los górnika na lepsze
także się odmieni.
Otwieracie oczy?
jesteście zdziwieni?
My o tym głęboko
jesteśmy przeświadczeni. |