Wielu uważa, że górnictwo to coś przypadkowego, nieczysta robota i w ogóle praca należąca do gatunku tych, które wymagają bardziej wysiłku fizycznego aniżeli umiejętności. Mnie zaś, o ile myśli moje zmierzają w dobrym kierunku, wydaje się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej... pisał we wstępie do "DE RE METALLICA LIBRI XII", jednego z pierwszych i najważniejszych w dziejach opracowań dotyczących wiedzy górniczej, hutniczej i mineralogicznej Georgius Agricola, jeden z najwybitniejszych umysłów tamtego okresu.
Kilkuset górników z kopalni "Budryk" z niecierpliwością czeka na wynik kolejnych negocjacji z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Według danych śląskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego strajk głodowy pod ziemią kontynuuje 13 górników, a na poziomie 700 m przebywa 150 pracowników.
Sami przedstawiciele komitetu strajkowego podkreślają, że szanse na zawarcie ugody są niewielkie...
Szanse na podpisanie porozumienia są coraz mniejsze - twierdzą organizatorzy strajku w kopalni Budryk. W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim od 14-tej trwa spotkanie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w związku z trwającym od ponad miesiąca strajkiem.
Jeden z liderów strajku, Krzysztof Łabądź jest rozczarowany postawą zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jak mówi, w kolejnych etapach negocjacje posuwają się o krok do przodu tylko po to, by w przerwie pomiędzy etapami cofnąć się o dwa kroki. Krzysztof Łabądź podkreślił, że jeśli postawa zarządu nie zmieni się, do porozumienia nie dojdzie.
Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Jarosław Zagórowski nie chce na razie komentować przebiegu rozmów.
Czwartek, 17 stycznia 2008,ostatnia aktualizacja 17:29
Żony górników z kopalni Budryk opuszczają Centrum Dialog w Warszawie. Informację potwierdziła Aleksandra Magaczewska, dyrektor Departamentu Górnictwa Ministerstwa Gospodarki.
(...)
Około 50 żon górników z "Budryka" przybyło do Warszawy w środę. Początkowo poszły pod siedzibę Ministerstwa Gospodarki, a następnie na rozmowy do Centrum Dialog, gdzie spędziły noc...
Żony górników z kopalni Budryk opuszczają Centrum Dialog w Warszawie
Czwartek, 17 stycznia 2008, 17:25
Informację potwierdziła IAR Aleksandra Magaczewska, dyrektor Departamentu Górnictwa Ministerstwa Gospodarki.
Magaczewska poinformowała, że kobiety są bardzo zadowolone, ponieważ na jutro w Katowicach zapowiedziano rozmowy w Komisji Dialogu Społecznego. Dlatego też żony górników postanowiły wrócić do domów. Pomimo starań nie udało im się spotkać z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem. Mimo tego podkreślają, że czują ulgę, gdyż udało im się osiągnąć to, po co przyjechały...
rik, met 17 stycznia 2008, ostatnia aktualizacja - 17:24
Żony strajkujących górników z kopalni "Budryk" opuszczają centrum "Dialog" i wyjeżdżają z Warszawy do Katowic. Kobiety od wczorajszego popołudnia czekały tam na wicepremiera Waldemara Pawlaka. Są rozżalone że nie znalazł dla nich chociaż chwili czasu. Pociesza je jednak fakt, że na jutro w Katowicach zapowiedziano rozmowy w Komisji Dialogu Społecznego.
Żony górników z "Budryka" opuściły warszawskie centrum "Dialog"; jeszcze dziś wrócą do domów. Kobiety otrzymały pisemne potwierdzenie informacji, że przedstawiciele protestujących górników z kopalni "Budryk" wezmą jutro udział w Wojewódzkiej Komisji Dialogu w Katowicach, gdzie mają być omawiane sposoby zakończenia strajku.
Według zapowiedzi negocjacje mają rozpocząć się jutro o godz. 14. W rozmowach wezmą udział przedstawiciele komisji, związkowcy z Budryka, także ci, którzy nie strajkują, oraz zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej i wszystkie działające w niej związki zawodowe.
Takie grupowe negocjacje są konieczne, bo na początku stycznia "Budryk" przestał być samodzielną kopalnią i wszedł w struktury Jastrzębskiej Spółki Węglowej, i teraz stroną jest cała spółka. Dlatego też negocjacje dotyczą związków z całej JSW, a nie tylko ze strajkującej kopalni...
Żony górników z kopalni "Budryk" wracają na Śląsk. Kobiety od środy przebywały w warszawskim Centrum Dialog domagając się spotkania z ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem. Na piątek w Katowicach zapowiedziano rozmowy w Komisji Dialogu-Społecznego.
– Osiągnęłyśmy swój cel. Chciałyśmy, żeby ktoś zwrócił uwagę na to, co się dzieje na kopalni; żeby doszło do zwołania komisji, która zdecyduje o spotkaniu stron sporu. Robiłyśmy to spontanicznie, w nadziei na to, że nasi mężowie wreszcie wrócą do domu i strajk zostanie zakończony – powiedziała Jolanta Konieczna, żona jednego ze strajkujących górników.
– Zawiedzione jesteśmy jedynie tym, że nie porozmawiałyśmy z panem Pawlakiem. Bardzo nam jest przykro, że powiedział, iż nasi mężowie zasłaniają się nami. To nieprawda – dodała.
Prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Katowicach zdecydowało w czwartek, że Komisja zajmie się sprawą protestu w "Budryku". Do spotkania ma dojść w piątek w Katowicach.