Wielu uważa, że górnictwo to coś przypadkowego, nieczysta robota i w ogóle praca należąca do gatunku tych, które wymagają bardziej wysiłku fizycznego aniżeli umiejętności. Mnie zaś, o ile myśli moje zmierzają w dobrym kierunku, wydaje się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej... pisał we wstępie do "DE RE METALLICA LIBRI XII", jednego z pierwszych i najważniejszych w dziejach opracowań dotyczących wiedzy górniczej, hutniczej i mineralogicznej Georgius Agricola, jeden z najwybitniejszych umysłów tamtego okresu.
Decyzja sądu ws. powrotu do pracy ostatnich uczestników strajku w "Budryku"
Piątek, 31 października 2008
W dniu 31.10.2008r Sąd Pracy w Mikołowie uznał, że zwolnienia z pracy związkowców były nie zgodne z prawem i zasądził na ich rzecz odszkodowania.
Wobec trzech uczestników strajku podjął decyzję o przywróceniu ich do pracy w KWK "Budryk". Sąd uznał również, że przekonanie związkowców, iż biorą udział w strajku legalnie, jest usprawiedliwione okolicznościami, w jakich doszło do tego protestu.
Liderzy strajku w "Budryku" wciąż nie otrzymali zwolnień
Wtorek, 19 lutego 2008, PAP 11:25
Przygotowane przez Jastrzębską Spółkę Węglową (JSW) zwolnienia dyscyplinarne dla dwóch liderów niedawnego strajku w kopalni "Budryk" wciąż nie dotarły do adresatów.
(...)
Zaproponowane przez liderów kopalnianej "Kadry" i "Jedności" pogotowie strajkowe wraz z zapowiedzią ewentualnego wznowienia protestu zaakceptowała część załogi kopalni. Od tych działań odcinają się kopalniane związki, które sprzeciwiały się niedawnej okupacji, a także "Sierpień 80" i Związek Zawodowy Ratowników Górniczych, które w niej uczestniczyły...
Zarząd JSW dementuje informacje, jakoby nie dotrzymał zapisów porozumienia zawartego 31 stycznia 2008 r.
Zarząd spółki przekonuje, że według służb ekonomiczno-płacowych kopalni Budryk, wszystkie nadpłaty (barbórki, jubileusze, ewentualne odprawy emerytalne czy urlopy) zostały już naliczone, przelane na indywidualne rachunki, bądź pozostawione do dyspozycji pracowników w kasie kopalni. Pracownicy kopalni Budryk, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości co do poprawności naliczonych nadpłat, powinni się zgłosić do działu płac, aby uzyskać stosowne wyjaśnienia.
W najbliższą środę (20 lutego 2008) już po raz drugi zbierze się zespół ds. standaryzacji płac w JSW, co jest realizacją punktów 16 i 18 porozumienia. W ramach dynamiki płac wynoszącej we wszystkich kopalniach JSW w 2008 roku 10 proc., zespół ma wypracować formułę wzrostu wynagrodzeń w poszczególnych grupach zawodowych kopalni Budryk.
ORNONTOWICE - Przedstawiciele związku zawodowego "Kadry" oraz "Jedności Pracowników Budryka" uważają, że powinni bronić załogę kopalni, którą JSW próbuje zastraszyć zwolnieniami. Oceniają, że ewentualne zwolnienia będą naruszeniem kończącego strajk porozumienia o ochronie jego organizatorów, do czasu stwierdzenia przez sąd jego nielegalności.
"Kadra" i "Jedność" zapowiedziały, że zwolnienie "szeregowych uczestników" poprzedniego strajku będzie oznaczało rozpoczęcie kolejnego. Pogotowie strajkowe w "Budryku" zostało ogłoszone w środę w południe. Według przedstawicieli "Kadry" i "Jedności", podczas trwających tego dnia masówek zaakceptowało je ok. 900 pracowników produkcji. Jeden z dwóch pracowników przewidzianych do zwolnienia w pierwszej kolejności to Wiesław Wójtowicz z "Jedności" - którzy formalnie nie byli organizatorami strajku. Według zapowiedzi przedstawicieli kopalni, on ma dyscyplinarnie stracić pracę już w poniedziałek...
Zarząd "Budryka" będzie zwalniał, związkowcy grożą nowym strajkiem
PAP, bci, ostatnia aktualizacja 2008-02-14 14:52
Związkowi liderzy z kopalni "Budryk", wobec których Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) wszczęła procedury zwolnienia z pracy, zapowiadają podjęcie przez załogę ewentualnej decyzji o ponownym strajku po dostarczeniu im pierwszych zwolnień.
O swoich zamiarach liderzy niedawno zakończonego tam 45-dniowego strajku poinformowali podczas czwartkowej konferencji prasowej przed bramą kopalni. Tego dnia rzecznik kopalni Mirosław Kwiatkowski zapowiedział, że pierwsze dwa wypowiedzenia pracy trafią do związkowców w najbliższy poniedziałek. Z początkiem tygodnia JSW wszczęła procedurę zwolnienia z pracy czterech liderów protestu oraz trzech ich współpracowników, motywując to zgłoszonymi już prokuraturze przypadkami popełnionych przez nich podczas strajku przestępstw, wykroczeń i naruszeń regulaminów. Dwaj z nich, m.in. szef związku "Jedność" Wiesław Wójtowicz, mają stracić pracę dyscyplinarnie.
...
Pogotowie strajkowe ogłoszono w kopalni "Budryk" w Ornontowicach. Górnicy twierdzą, że dyrekcja Jastrzębskiej Spółki Węglowej naruszyła postanowienia porozumienia zawartego ze związkowcami. Kilka dni temu spółka wszczęła procedurę zwolnienia z pracy czterech związkowych liderów oraz trzech ich współpracowników.
Ewentualna decyzja o ponownym strajku zapadnie po dostarczeniu pierwszych zwolnień związkowym liderom niedawno zakończonego 45-dniowego strajku. Pierwsze dwa wypowiedzenia pracy trafią do związkowców w najbliższy poniedziałek – zapowiedział rzecznik kopalni Mirosław Kwiatkowski...
Rozmawiali Anna Stańczyk i Tomasz Głogowski, ostatnia aktualizacja 2008-02-13 23:37
Organizator strajku na kopalni prowadzi dziś bloga, robi prezentacje multimedialne, aranżuje kadry dla fotoreporterów, szuka sponsorów za reklamę, drukuje dyplomy, protest kończy biesiadą z koncertem rockowym. Czy wygra z zarządem i profesjonalną firmą PR-ową?
Anna Stańczyk, Tomasz Głogowski: Skąd się bierze strajk?
Wiesław Wójtowicz: Najpierw pracodawca musi upodlić ludzi, pokazać im, że są tylko końmi od roboty i nie mają prawa głosu. Trzeba ich zbić ekonomicznie, a jak ktoś się podniesie, to go wyciągnąć, napiętnować i pokazać, ile będzie wart jak podskoczy. Np. członków związku zawodowego Kadra władze kopalni degradowały o trzy stopnie niżej, zakazywał im pracy w soboty, które są lepiej płacone, dawał mniejsze premie. A potem robił spotkanie i pytał ludzi, czy chcą mieć tak jak tamci. I najważniejsze: pracodawca musi utrzymać ludzi w przekonaniu, że w każdej chwili kopalnia może być zlikwidowana. Potem musi się znaleźć ktoś, kto powie ludziom prawdę, pokaże jak wielu ich jest. Jedną z takich osób na Budryku byłem ja...
Za ogłoszeniem pogotowia strajkowego opowiedziało się prawie 100 proc. załogi "Budryka" podczas masówek, które od rana trwają w kopalni w Ornontowicach. Powodem jest dyscyplinarne zwolnienie przez władze spółki m.in. związkowych liderów strajku, zakończonego w styczniu.
Związkowcy nie wykluczają podjęcia kolejnego strajku – poinformował Grzegorz Bednarski ze związku zawodowego Kadra. Poprzedni protest trwał 46 dni. Organizatorzy strajku informują górników na masówkach o dyscyplinarnym zwolnieniu byłych członków rady nadzorczej i członków komitetu strajkowego – w tym jego liderów: Wiesława Wójtowicza, Grzegorza Bednarskiego i Krzysztofa Łabądzia. Konsekwencje dyscyplinarne mają być wyciągnięte także wobec czterech innych osób uczestniczących w strajku...